M. Środa dla WP: alimenty w służbie polityki
September 29th, 2008
Cały tydzień czekałam w napięciu na decyzję pana premiera dotyczącą przymusowej kastracji osób niepłacących alimentów. Decyzja taka mogłaby ostatecznie skonsolidować, jakże bliskie sobie partie (PO i PiS), a zarazem stanowiłaby wyraz należytego (to znaczy: Ziobro-Tuskowego) rozumienia sprawiedliwości, no bo jak ktoś na dzieci nie płaci, to nie powinien mieć następnych. Niestety, sprytni doradcy pana premiera uznali, że słuszne rozumienie karzącej sprawiedliwości nie zawsze idzie w parze z intratnym politycznie populizmem. Kastracji rozwodników więc na razie nie będzie, bo zarówno PO, jak i PiS straciłoby mnóstwo wyborców, a premier Tusk mógłby się pożegnać z prezydenturą, na którą ciężko pracuje budując stadiony i kastrując.
Posty powiązane:
Przemycał marihuanę w walizce i... majtkach
Można sobie kupić lotnisko w Wielkiej Brytanii
Ślub w przebraniu Myszki Mickey
1 osoba nie żyje, 19 rannych w pożarze ośrodka dla uchodźców
"Dla Rosji gorsza jest tarcza na Litwie niż w Polsce"
Nobel z fizyki dla naukowców z USA i Japonii
Premier Tusk otworzył pierwsze boisko szkolne
Co zrobić, by dziecko nie ćpało jak Misiek Koterski?
CIR: nie było próby zamachu terrorystycznego na Tuska
Kary dla uczestników libacji na obozie szkoleniowym PiS
