Poprawność polityczna - czarcie znamię wszelkich nieszczęść?
August 25th, 2008
Spośród wszystkich komplementów i inwektyw, którymi obdarzają mnie internauci i za co jestem im wdzięczna, bo nic tak nie boli jak obojętność, jedna rzecz wprawia mnie w przykry nastrój. Otóż wiele osób używa określenia "poprawna politycznie" w znaczeniu pejoratywnym. A nawet więcej niż tylko pejoratywnym, to rodzaj przekleństwa ("Ty wstrętny zwolenniku poprawności politycznej!"), zdziwienia ("czyżby ta pani była zwolennikiem poprawności politycznej?!"), wykluczenia ("ze zwolennikami poprawności politycznej nie ma co rozmawiać") oraz ostatecznej i miażdżącej klasyfikacji politycznej ("zwolennikom politycznej poprawności mówimy stanowcze nie!").
Posty powiązane:
Sarkozy do Lecha Kaczyńskiego: nie może się pan chować za innymi krajami
MON: prezydenta nie zaproszono, bo miał być w ONZ
Sąd arbitrażowy manipulował w sprawie PZU
Polscy studenci jadą do Paryża wspierać terrorystów?
14% gimnazjalistów ofiarami przemocy seksualnej
"Informacje o relikwiach Jana Pawła II niepoważne"
Chciał przemycić ponad 2 kg kokainy w segregatorach
Tusk: z Rosją trzeba rozmawiać
Prawdziwa miłość jednak istnieje
Sekcja zwłok sędziego potwierdziła samobójstwo
