Przegrałem swoje życie
September 11th, 2008
Nie martwię się o swoje utrzymanie. Mam przecież " hasioki", to znaczy śmietniki. A jak nic się tam nie znajdzie, to zawsze można iść "na klamki", czyli chodzić po domach prosząc o jedzenie - mówi bezdomny 53-letni mieszkaniec Krotoszyna (Wielkopolskie).Posty powiązane:
"Po dziesiątkach lat los dał powstańcom zwycięstwo"
Identyczne promile w całej Unii?
Rosyjski generał: mamy lepsze rakiety niż Iskandery
Dziennik 'Polska' z dodatkiem o piłce nożnej
Oszuści internetowi wyłudzili 400 tys. dolarów
UE chce przebudować światowy system finansowy
Sikorski: Małe szanse na przebudowę podstaw bezpieczeństwa
Co zrobiłby Tusk, gdyby mógł cofnąć czas?
Takiego jak Putin
Dorn: Jarosław Kaczyński powinien otworzyć się na ludzi
