Wirtualne życie staruszki
June 10th, 2008
Taki młodziutki z klatki obok, bardzo zdolny chłopak – zwłaszcza zna się na tych komputerach – nastawił jej na początku kody. To znaczy zrobił tak, żeby mogła za darmo wybudować sobie cały dom i ładnie go urządzić. Kiedy gra się uczciwie, trzeba chodzić do pracy. Pod domek podjeżdża autobus, klika się i simek, którym się aktualnie jest, wsiada i jedzie. Zarabia się pieniądze i wtedy można sobie wytapetować ściany, kupić drogi sprzęt, albo wybudować basen. Można też zrobić sobie więcej dzieci.
Posty powiązane:
Lech Wałęsa dla WP: "chciałabym, a boję się"?
Julia Pitera stanie przed komisją do spraw nacisków?
Tymoszenko: za rozpad koalicji odpowiada Juszczenko
Polacy uwięzieni na lotnisku w Tajlandii
Zabytkowa kaplica z relikwiami pójdzie pod młotek?
Chłopiec wpadł pod ciągnik
Powstała książka o Polakach w "obozach pracy" w Apulli
4-letnie dziecko wypadło z okna - matka była pijana
Szpitalom opłaca się operować chorych, którzy wkrótce umrą
Strzelanina pod kościołem w Kalifornii
