Wirtualne życie staruszki

June 10th, 2008

Taki młodziutki z klatki obok, bardzo zdolny chłopak – zwłaszcza zna się na tych komputerach – nastawił jej na początku kody. To znaczy zrobił tak, żeby mogła za darmo wybudować sobie cały dom i ładnie go urządzić. Kiedy gra się uczciwie, trzeba chodzić do pracy. Pod domek podjeżdża autobus, klika się i simek, którym się aktualnie jest, wsiada i jedzie. Zarabia się pieniądze i wtedy można sobie wytapetować ściany, kupić drogi sprzęt, albo wybudować basen. Można też zrobić sobie więcej dzieci.



Posty powiązane:
  Wyprosili Wildsteina z Polsko-Niemieckich Dni Mediów?
  Trole i owieczki - zdjęcia Internautów
  "Państwo jest od tego, by pamiętać o słabszych"
  Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będzie
  Lech Wałęsa dla WP: "chciałabym, a boję się"?
  Gdańsk: duch wolności, duch zmian
  Szansa dla ludzi i gospodarki
  Posprzątajmy Polskę po raz piętnasty!
  Obama nie będzie jak Kennedy
  Hypermedia odpowiedzialna za kampanię Reeboka w internecie